Czy jasnowidze widzą przyszłość? Zagadka „prawdziwej” prekognicji
Od wieków ludzie donoszą o wizjach katastrof, zanim te się wydarzą. Jednak w świecie nauki, a konkretnie parapsychologii, toczy się zażarty spór: czy tacy ludzie faktycznie „zaglądają” w przyszłość, czy może po prostu genialnie analizują teraźniejszość, używając nieodkrytych jeszcze zmysłów?
Fiona Steinkamp w swoim eksperymencie postanowiła sprawdzić, czy prawdziwa prekognicja – czyli postrzeganie zdarzeń, których nie da się w żaden sposób wydedukować – w ogóle istnieje. Odróżnia jasnowidzenie od prekognicji, czyli przewidywania (przyszłości).
Pułapka „rzekomej” prekognicji
Często to, co bierzemy za wgląd w przyszłość, może być tzw. psi w czasie rzeczywistym. Wyobraźmy sobie osobę, która „przewiduje” katastrofę samolotu. Widziała przyszłość, czy:
- Dostrzegła jasnowidząco usterkę w silniku, która już istniała w chwili wizji?
- Podświadomie obliczyła, kiedy ta usterka doprowadzi do tragedii?
A może (co brzmi jeszcze bardziej niesamowicie) nieświadomie użyła psychokinezy, by doprowadzić do awarii i „spełnić” swoją przepowiednię? Aby wykluczyć te „skróty”, Steinkamp zaprojektowała prosty, a zarazem rygorystyczny test pocztowy.
Eksperyment: giełda kontra komputer
W badaniu wzięły udział osoby, które wierzyły, że same doświadczyły prekognicji. Każdy uczestnik otrzymał dwa zadania (próby), nie wiedząc, że różnią się one mechanizmem wyboru celu (rzeczy przewidywanej):
- Jasnowidzenie. Cel (obrazek) został wybrany przez komputer i zapisany na dysku, zanim uczestnik przystąpił do próby. Nikt nie znał tego wyboru, ale informacja już fizycznie istniała w teraźniejszości.
- Prekognicja. Cel był określany na podstawie przyszłych wyników giełdowych z gazety The Financial Times oraz temperatury w wybranym mieście z The Times. Ponieważ giełda to system chaotyczny, zależny od tysięcy ludzkich decyzji, niemożliwe było wcześniejsze „wydedukowanie” wyniku lub wpłynięcie na niego za pomocą psychokinezy.
Uczestnicy mieli za zadanie opisać swoje wizje (mentacje), a następnie ocenić zestaw czterech obrazków, wskazując ten, który najbardziej pasował do ich przeczuć.
Wyniki: zimny prysznic dla proroków
Wyniki eksperymentu okazały się zaskakujące i dość jednoznaczne:
| Warunek | Wynik | Statystyka |
| Jasnowidzenie (cel już istniał) | Znaczący sukces | Uczestnicy trafiali częściej niż przez przypadek (p = .04). |
| Prekognicja (cel w przyszłości) | Czysty przypadek | Wyniki nie różniły się od rzutu monetą (p = .5). |
Różnica między tymi dwoma warunkami była statystycznie istotna (p = .03). Oznacza to, że uczestnicy radzili sobie świetnie, gdy informacja o celu była już gdzieś „zapisana” w teraźniejszości, ale zawodzili całkowicie, gdy musieli naprawdę spojrzeć w przyszłość, której jeszcze nie było.
Co to oznacza dla nas?
Wnioski Fiony Steinkamp są prowokacyjne: prawdziwa prekognicja może po prostu nie istnieć. Sugeruje to, że wszystkie te niesamowite historie o przewidywaniu przyszłości mogą być w rzeczywistości formą „super-jasnowidzenia” lub błyskawicznej, nieświadomej dedukcji opartej na obecnych danych.
Wygląda na to, że przyszłość nie jest filmem, który możemy obejrzeć wcześniej – dopóki „scenariusz” nie zostanie napisany w teraźniejszości, pozostaje on dla nas zamkniętą księgą. Badanie to, choć przeprowadzone na wybranej grupie osób, stanowi ważny krok w oddzielaniu parapsychologicznych faktów od głęboko zakorzenionych mitów.



Opublikuj komentarz