Ciemna energia może pochodzić ze splątania lustrzanych wszechświatów

Ciemna energia może pochodzić ze splątania lustrzanych wszechświatów

Ciemna energia jako wynik splątania z lustrzanym wszechświatem. To nowe rozwiązanie kosmologicznej zagadki naszego wszechświata. Jednym z największych wyzwań współczesnej fizyki teoretycznej jest tzw. problem stałej kosmologicznej. Choć wiemy, że wszechświat rozszerza się coraz szybciej, próby wyjaśnienia tego zjawiska (ciemnej energii) za pomocą mechaniki kwantowej prowadzą do rozbieżności sięgających 120 rzędów wielkości. W artykule opublikowanym przez Meraba Gogberashvili i Temura Tsiskaridze zaproponowano przełomowe podejście: ciemna energia może nie być fundamentalną cechą próżni, lecz wynikiem kwantowego splątania naszego świata z jego „lustrzanym odbiciem”.

  • Istnienie lustrzanego wszechświata: model zakłada, że nasz Wszechświat ma „bliźniaka”, który powstał w tym samym momencie, ale ewoluuje z przeciwnym zwrotem czasu, co pozwala zachować całkowitą symetrię CPT (ładunku, parzystości i czasu).
  • Ciemna energia jako efekt splątania: zamiast być cechą samej próżni, ciemna energia jest interpretowana jako wynik kwantowych powiązań (splątania) między naszym światem a jego lustrzanym odbiciem.
  • Naturalne rozwiązanie paradoksu: dzięki istnieniu pary wszechświatów, ogromne energie próżni przewidywane przez teorię kwantową mogą się wzajemnie znosić, co wyjaśnia, dlaczego obserwowana gęstość ciemnej energii jest tak mała bez potrzeby „dostrajania” parametrów.

Paradoks stałej kosmologicznej

Zgodnie z kwantową teorią pola (QFT), próżnia nie jest pusta – wypełniają ją fluktuacje, które powinny generować gigantyczną gęstość energii. Gdyby ta energia rzeczywiście oddziaływała grawitacyjnie w przewidywany sposób, wszechświat rozszerzyłby się tak gwałtownie, że nie mogłyby powstać żadne gwiazdy ani planety. Obserwowana wartość ciemnej energii jest jednak niezwykle mała. Aby to wyjaśnić, standardowe modele wymagają ekstremalnego „dostrojenia” parametrów, co fizycy uważają za mało eleganckie i problematyczne.

Model wszechświatów sparowanych (Pair-Universe Model)

Autorzy artykułu wychodzą z założenia, że nasz wszechświat nie powstał jako odosobniony byt. Proponują model, w którym podczas Wielkiego Wybuchu powstała para wszechświatów – nasz oraz jego lustrzany odpowiednik. Oto cech tego modelu:

  • Symetria CPT: cały system (obie części pary) zachowuje całkowitą symetrię CPT (ładunku, parzystości i czasu).
  • Przeciwny kierunek czasu: lustrzany wszechświat ewoluuje z perspektywy naszego czasu „wstecz”, co pozwala na zachowanie zerowej energii całkowitej całego układu.
  • Brak gęstości próżni: dzięki tej symetrii, gigantyczne wkłady energii próżni z obu sektorów mogą się wzajemnie znosić, co eliminuje potrzebę sztucznego dostrajania parametrów.

Splątanie jako źródło energii

Kluczowym elementem teorii jest splątanie kwantowe między tymi dwoma wszechświatami. Autorzy dowodzą, że gdy potraktujemy nasz wszechświat jako podukład większej, splątanej całości, pojawia się tzw. energia splątania (entanglement energy).

To właśnie ta energia – a nie fluktuacje próżni – ma odpowiadać za obserwowaną ciemną energię. Wykazuje ona cechy ujemnego ciśnienia, co idealnie pasuje do obserwowanego przyspieszenia ekspansji kosmosu. Co istotne, obliczenia gęstości tej energii oparte na warunkach brzegowych horyzontu zdarzeń dają wyniki zdumiewająco bliskie danym obserwacyjnym.

Jak możemy to sprawdzić?

Model zaproponowany przez Gogberashvili i Tsiskaridze nie jest tylko teoretyczną abstrakcją – oferuje on konkretne przewidywania, które można przetestować:

  • Zmienność ciemnej energii: w przeciwieństwie do standardowego modelu Lambda CDM, gdzie gęstość ciemnej energii jest stała, model splątania sugeruje, że jej wpływ może nieznacznie zmieniać się wraz z przesunięciem ku czerwieni (redshiftem).
  • Badania grawitacyjne: różnice w sposobie, w jaki ciemna energia wpływa na powstawanie struktur wielkoskalowych, mogą zostać wykryte przez nadchodzące przeglądy nieba.
  • Horyzont zdarzeń: ponieważ energia splątania jest ściśle powiązana z fizyką horyzontu, precyzyjne pomiary tempa ekspansji (stałej Hubble’a) mogą potwierdzić słuszność tego podejścia.

Lustrzane światy

Teoria „lustrzanego wszechświata” rzuca nowe światło na fundamentalną strukturę rzeczywistości. Zamiast szukać ciemnej energii w mikroskopijnych fluktuacjach cząstek, autorzy sugerują, że jej źródło tkwi w globalnych, kwantowych powiązaniach wszechświata jako całości.

Jeśli ta hipoteza się potwierdzi, oznaczałoby to, że przyspieszona ekspansja kosmosu jest bezpośrednim dowodem na to, że nasz świat jest tylko połową większej, symetrycznej struktury.

Opracowano na podstawie: Gogberashvili, M.; Tsiskaridze, T. „Dark Energy from Entanglements with Mirror Universe”, Encyclopedia 2026 (Volume 8, Issue 1, 29).

Opublikuj komentarz